Zimowy wieczór: podpinasz auto do wallboxa 11 kW, pompa ciepła akurat pracuje, a na płycie indukcyjnej gotuje się obiad. W Austrii od 2027 roku taki jeden kwadrans może wyznaczyć część opłaty za sieć, która docelowo ma stanowić jej połowę. Rozwiązanie jest proste: auto ładuj nocą mocą około 4 kW, nie 11 kW.
Jak Austria będzie liczyć opłatę za moc?
Dziś austriackie gospodarstwo płaci za sieć głównie od zużytych kilowatogodzin. Według regulatora E-Control to około 90% opłat sieciowych, a reszta jest stała. Reforma ma stopniowo zmienić te proporcje, aż połowa będzie zależała od energii, a połowa od mocy.
Moc zmierzy inteligentny licznik. Dzieli miesiąc na kwadranse, w każdym wylicza średni pobór i do rozliczenia bierze ten najwyższy. Krótki skok przy rozruchu urządzenia rozmywa się w średniej z 15 minut. Liczy się pobór, który trzyma się wysoko przez cały kwadrans.
Wallbox 11 kW i pompa 3 kW, czyli przykład z życia
Weźmy dom, w którym auto ładuje się mocą 11 kW, a pompa ciepła bierze w tej chwili 3 kW prądu. To już 14 kW, a działają jeszcze płyta i inne urządzenia, więc łączny pobór łatwo przekracza 15 kW. Jeśli utrzyma się przez kwadrans, właśnie ta wartość ustali miesięczną część opłaty zależną od mocy.
Nie myl mocy grzewczej z elektryczną. Pompa o mocy grzewczej 9 kW zwykle pobiera z sieci znacznie mniej niż 9 kW, zależnie od temperatury na zewnątrz, instalacji i sprawności urządzenia. Pobór może jednak wyraźnie wzrosnąć, zwłaszcza gdy załącza się dodatkowa grzałka elektryczna.
Efekt jest taki, że dwa domy zużywające w miesiącu tyle samo energii mogą zapłacić za sieć inaczej. Mniej zapłaci ten, który pobiera prąd równo.
Jak rozłożyć pracę urządzeń
- Nocne ładowanie z mniejszą mocą. E-Control radzi, by auto stojące przez noc w garażu ładować mocą około 4 kW zamiast 11 kW. Trwa to dłużej, ale przy dobrze dobranym czasie samochód i tak jest gotowy rano. Razem z pompą na 3 kW szczyt jest o połowę niższy niż przy pełnym wallboxie.
- Domowy system zarządzania energią (EMS). Sam obniża moc ładowania auta, gdy inne urządzenia zaczynają mocno ciągnąć prąd, więc nie musisz pilnować tego przy każdym gotowaniu.
- Grzałka pompy. Skoro może wyraźnie podbić pobór, sprawdź w ustawieniach, kiedy się załącza, i nie pozwól, by zbiegała się z ładowaniem auta.
- Magazyn energii. Bateria może pokryć część zapotrzebowania domu w godzinach szczytu i zmniejszyć moc pobieraną z sieci. Opłacalność zależy od ceny magazynu i przyszłych stawek.
Od kiedy i kogo to obejmie?
Reforma zasadniczo rusza 1 stycznia 2027 roku. Gospodarstwa domowe i małe firmy mają okres przejściowy: operatorzy mogą wprowadzać rozliczanie mocy od początku 2027 roku, a najpóźniej od 1 lipca 2028 roku ma ono objąć całą tę grupę.
W przepisach pojawia się też 10 kW. Taką moc sieciową na pobór dostaną dotychczasowi odbiorcy w ramach przejściowych zasad przyłączenia. E-Control zaznacza, że to nie próg, po którym automatycznie nalicza się karę, i że nie będzie wstecznych opłat za wyższe pobory z 2026 roku. Stawki taryfowe zostaną ustalone osobno, więc dziś nie da się powiedzieć, o ile wzrośnie konkretny rachunek.
Nocny rabat, zniżka za ograniczenia i lekcja dla Polski
Od 1 października 2027 roku ma działać zimowa obniżka opłat sieciowych WiNAP za prąd pobierany między 23:00 a 5:00, od października do marca. To dokładnie pora nocnego ładowania auta. Kto pozwoli operatorowi ograniczać pobór mocy najwyżej dwa razy dziennie po dwie godziny, może według austriackiego ORF dostać 75% rabatu na odpowiednią opłatę zależną od mocy.
Austria robi to, bo sieć musi wytrzymać osiedle, na którym kilkanaście aut ładuje się wieczorem z mocą 11 kW, a w domach grzeją pompy ciepła. E-Control szacuje, że w długim terminie da się tak uniknąć około 300 mln euro kosztów sieciowych rocznie. Właściciel pompy ciepła w Polsce też powinien to obserwować, bo nawyk równego poboru przyda się przy każdej taryfie liczącej moc.
