Masz w kotłowni kocioł na pellet kupiony z dotacją, a opał przed zimą kosztuje tyle, że trudno skompletować zapas? Rzecznik Praw Obywatelskich zapytała rząd, czy pomoże takim domom. Na razie nie ma jednak żadnej kwoty, zasad ani wniosku, o który można by się starać.
Kocioł z dofinansowania, rachunek bez dofinansowania
Przez ostatnie lata państwo zachęcało do wymiany starych pieców na urządzenia na biomasę i dokładało do tego pieniądze z publicznych programów. Wiele gospodarstw skorzystało z tej zachęty i dziś ogrzewa dom właśnie pelletem.
Problem w tym, że dotacja obejmowała sprzęt, a nie paliwo. Kto liczył, że jak co roku kupi pellet wiosną albo latem, kiedy zwykle jest taniej, w tym roku się przeliczył. Ceny trzymały się wysoko także poza sezonem grzewczym, więc dobrego momentu na zapasy po prostu nie było.
Co zrobiła Rzecznik Praw Obywatelskich?
Rzecznik Praw Obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram napisała 12 października do minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Zwróciła uwagę na gwałtowny wzrost cen pelletu i na to, że uderza on wprost w budżety domowe i warunki życia ludzi. O wystąpieniu poinformowała publicznie w komunikacie z 23 października.
W piśmie padło konkretne pytanie: czy resort rozważa wsparcie gospodarstw, które ogrzewają się głównie pelletem, a jeśli tak, to w jakiej formie. RPO osobno wskazała osoby, które kupiły kotły w ramach publicznych dotacji. To one posłuchały zachęt państwa, a teraz mogą mieć kłopot z opłaceniem paliwa do tych urządzeń.
Rzecznik poprosiła też, żeby odpowiedź powstała w porozumieniu z Ministrem Energetyki. To istotny szczegół, bo sprawa dotyczy jednocześnie polityki klimatycznej, rynku paliw i bezpieczeństwa energetycznego domów.
Czego w tej sprawie jeszcze nie ma
Przeczytałam ten komunikat dwa razy, szukając czegokolwiek, co dałoby się już wykorzystać w praktyce. Nie ma tam kwoty dopłaty, kryteriów, kto mógłby ją dostać, ani terminu. Ministerstwo nie przedstawiło żadnego mechanizmu pomocy. Samo pismo RPO jest pytaniem, a nie zapowiedzią świadczenia.
Temat nie trafia do rządu po raz pierwszy. W lipcu 2026 roku posłowie składali interpelacje o rosnących cenach pelletu i o bezpieczeństwie energetycznym gospodarstw domowych. Według RPO odpowiedzi, które wtedy padły, nie odniosły się bezpośrednio do tego, czy odbiorcy tego paliwa mogą liczyć na wsparcie.
- Jest: wystąpienie RPO z 12 października i komunikat z 23 października.
- Nie ma: kwoty, zasad, listy uprawnionych, formularza ani daty.
- Czekamy na: stanowisko Ministerstwa Klimatu i Środowiska, przygotowane razem z Ministrem Energetyki.
Co możesz zrobić, zanim ministerstwo odpowie?
Najważniejsze: nie istnieje dziś żaden wniosek o dopłatę do pelletu. Jeśli ktoś proponuje ci pomoc w jego złożeniu albo chce za to pieniędzy, nie ma czego składać. Prawdziwe wsparcie, jeśli powstanie, będzie miało oficjalne zasady ogłoszone przez rząd.
Warto za to trzymać w jednym miejscu dokumenty z programu, z którego pochodziło dofinansowanie na kocioł. Nie wiadomo, czy ewentualna pomoc będzie od tego zależała, ale RPO wprost wskazuje tę grupę jako szczególnie dotkniętą wysokimi cenami pelletu, więc lepiej mieć papiery pod ręką.
Zapas na zimę i tak trzeba zrobić. Nie odkładaj zakupu w nadziei na dopłatę, która nie ma ani kwoty, ani terminu. Śledź za to, czy Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikuje odpowiedź na pismo RPO, bo dopiero ona pokaże, czy dopłaty w ogóle będą.
