Fugi pod prysznicem zrobiły się szare, a pod ręką masz tylko pudełko proszku do prania? Możesz go użyć. Rozpuść odrobinę w ciepłej wodzie i nanieś miękką szczoteczką. Nie rób gęstej pasty i nie zostawiaj jej na godzinę, bo trudno ją wypłukać, a po wyschnięciu zostaje biały nalot. Na pleśń to nie zadziała.
Dlaczego proszek w ogóle radzi sobie z fugami?
Szarość na fugach to zwykle nie „zużyty” materiał, tylko warstwa brudu. W łazience zbiera się na nich kurz, resztki szamponu, żelu i kremów, a wszystko to trzyma się dzięki tłustemu filmowi. Taka mieszanka siedzi w porowatej spoinie i zwykła woda jej nie ruszy.
Proszek do prania zawiera substancje powierzchniowo czynne, które odrywają tłuszcz od powierzchni. Często są w nim też związki zmiękczające wodę i enzymy rozkładające część zabrudzeń. Ten sam zestaw, który czyści kołnierzyk koszuli, poradzi sobie z tłustym osadem między płytkami.
Kiedy proszek ma sens, a kiedy lepiej odpuścić
Zanim sięgniesz po pudełko, sprawdź dwie rzeczy: z czego jest fuga i co jest w proszku. Fuga musi być odporna na detergenty zasadowe, bo proszki do prania często mają taki odczyn. Część z nich zawiera też wybielacze tlenowe, więc warto przeczytać skład na opakowaniu.
Proszku nie używaj na fugach:
- uszkodzonych, czyli wykruszonych lub popękanych,
- barwionych, bo kolor może na tym ucierpieć,
- przy kamieniu naturalnym, jeśli nie masz pewności, że materiał to zniesie.
Druga sprawa to rodzaj zabrudzenia. Proszek usuwa brud i tłuszcz z powierzchni, ale nie jest środkiem na pleśń. Nie poradzi sobie też z kamieniem wapiennym. Jeśli w narożniku kabiny coś wraca mimo szorowania, potrzebny jest preparat przeznaczony do tego zadania.
Mycie fug proszkiem w 4 krokach
Sama myję tak spoiny przy wannie i najważniejsza okazała się dla mnie jedna zasada: roztwór, nie pasta. Proszek ma się rozpuścić w wodzie, a nie leżeć na fudze grubą warstwą.
- Rozpuść niewielką ilość proszku w ciepłej wodzie. Wymieszaj, aż granulki znikną.
- Nanieś roztwór miękką szczoteczką bezpośrednio na zabrudzoną fugę.
- Szczotkuj delikatnie. Nie trzeba siły, brud ma się rozpuścić, a nie zostać zdarty razem ze spoiną.
- Spłucz dokładnie czystą wodą i osusz. Ten krok decyduje, czy fuga będzie czysta, czy pokryta smugami.
Do pracy załóż rękawice, zwłaszcza gdy czyścisz większy kawałek ściany.
Skąd się bierze biały nalot?
W sieci krąży rada, żeby zrobić z proszku gęstą pastę, nałożyć ją na fugi i zostawić na godzinę. Brzmi skutecznie, ale efekt bywa odwrotny. Zbity detergent wnika w pory spoiny i bardzo trudno go potem wypłukać.
Gdy łazienka wyschnie, resztki proszku wychodzą na wierzch jako biały, matowy nalot. Fuga zamiast jaśniejszej wygląda na przybrudzoną kredą, a do tego zostaje warstwa, która łatwiej łapie kolejny brud. Dlatego roztwór, krótkie szorowanie i obfite płukanie dają lepszy wynik niż długie moczenie.
Nie łącz też proszku z innymi środkami czyszczącymi, zwłaszcza z wybielaczem chlorowym. Skład detergentów bywa różny, a mieszanie preparatów może wywołać niebezpieczną reakcję. Jeśli wcześniej myłaś fugi czymś innym, najpierw dobrze je spłucz.
