Wychodzisz spod prysznica, a lustro jest zaparowane jeszcze długo po kąpieli? W kącie kabiny ciemnieją fugi? Zanim powiesisz przy prysznicu woreczek z ryżem, oderwij jeden listek papieru toaletowego i przyłóż go do kratki wentylacyjnej. Jeśli opadnie, problem leży w ciągu, a nie w braku pochłaniacza.
Listek papieru przy kratce powie więcej niż woreczek z ryżem
Test jest prosty. Oderwij jeden listek papieru toaletowego i przyłóż go płasko do kratki. Jeśli papier przyklei się i zostanie w miejscu, wentylacja działa. Jeśli opada, przepływ powietrza jest za słaby.
Najczęściej winna jest zwykła brudna kratka, na której osadza się kurz i blokuje przepływ powietrza. Zdejmij ją, umyj i dokładnie wysusz przed ponownym założeniem. To najprostszy krok i w wielu przypadkach wystarcza.
Dlaczego zrobić to właśnie przed zimą? Bo zimą problem z parowaniem się nasila: lustro i ściany są chłodniejsze niż powietrze, a skroplona para utrzymuje się na nich dłużej. Jeśli ciąg jest słaby już teraz, w mroźne miesiące wilgoć będzie zostawać na płytkach i w fugach jeszcze dłużej.
Woreczek z ryżem może pochłonąć trochę wilgoci, ale jego skuteczność w łazience jest ograniczona. Nie zastępuje profesjonalnego pochłaniacza ani sprawnej wentylacji. Mokry ryż trzeba wyrzucić, bo sam może zacząć brzydko pachnieć i pleśnieć.
Dlaczego lustro paruje, a fugi czernieją?
Podczas kąpieli do powietrza trafia para wodna. Gdy ciepłe, wilgotne powietrze trafia na chłodniejsze powierzchnie, na lustrze i płytkach skraplają się krople. Im większa różnica temperatur między lustrem a powietrzem, tym szybciej para się skrapla.
Jeśli kratka nie odciąga wilgoci, woda zostaje na ścianach, suficie i w fugach. Utrzymująca się wysoka wilgotność sprzyja pleśni, a jej wykwity najczęściej pojawiają się właśnie na ścianach i suficie. Mokre ręczniki na wieszakach dokładają do tego swoją porcję wilgoci.
Po prysznicu pomaga kilka nawyków. Zbierz wodę z kabiny i płytek ściągaczką. Zostaw otwarte drzwi, jeśli pozwalają na to warunki w mieszkaniu. Wywietrz pomieszczenie zaraz po kąpieli, by pozbyć się nadmiaru pary wodnej.
Kiedy czyszczenie kratki nie wystarczy
Najczęstsze przyczyny słabego ciągu to:
- brudna kratka, czyli kurz osadzony na lamelach,
- zanieczyszczony przewód wentylacyjny, gdy brud zalega głębiej, niż sięgniesz ręką,
- zbyt szczelne okna, przez które do mieszkania nie dopływa świeże powietrze,
- zbyt szczelne drzwi łazienkowe, które działają podobnie jak szczelne okna.
Na szczelne drzwi pomaga zwiększenie szczeliny pod drzwiami albo kratka w ich dolnej części. Jeśli kratka jest czysta, a listek dalej opada, przewód trzeba udrożnić. Takie zlecenie warto oddać fachowcowi.
Jeśli łazienka nie ma okna, warto rozważyć wentylator mechaniczny, który wyraźnie obniża wilgotność i ogranicza parowanie lustra. Pomaga też włączenie ogrzewania podczas kąpieli, bo cieplejsze powietrze zatrzymuje więcej wilgoci bez skraplania.
Jednego nie rób nigdy: nie zasłaniaj kratki wentylacyjnej. Niesprawna wentylacja i brak dopływu świeżego powietrza to nie tylko pleśń, ale też kwestia bezpieczeństwa domowników.
