Blog

Przyłóż listek papieru do kratki w łazience teraz. Przed zimą to ostatni dobry moment

Listek papieru toaletowego przyłożony do kratki wentylacyjnej w łazience
Spis treści
  1. Listek papieru przy kratce powie więcej niż woreczek z ryżem
  2. Dlaczego lustro paruje, a fugi czernieją?
  3. Kiedy czyszczenie kratki nie wystarczy

Wychodzisz spod prysznica, a lustro jest zaparowane jeszcze długo po kąpieli? W kącie kabiny ciemnieją fugi? Zanim powiesisz przy prysznicu woreczek z ryżem, oderwij jeden listek papieru toaletowego i przyłóż go do kratki wentylacyjnej. Jeśli opadnie, problem leży w ciągu, a nie w braku pochłaniacza.

Listek papieru przy kratce powie więcej niż woreczek z ryżem

Test jest prosty. Oderwij jeden listek papieru toaletowego i przyłóż go płasko do kratki. Jeśli papier przyklei się i zostanie w miejscu, wentylacja działa. Jeśli opada, przepływ powietrza jest za słaby.

Najczęściej winna jest zwykła brudna kratka, na której osadza się kurz i blokuje przepływ powietrza. Zdejmij ją, umyj i dokładnie wysusz przed ponownym założeniem. To najprostszy krok i w wielu przypadkach wystarcza.

Dlaczego zrobić to właśnie przed zimą? Bo zimą problem z parowaniem się nasila: lustro i ściany są chłodniejsze niż powietrze, a skroplona para utrzymuje się na nich dłużej. Jeśli ciąg jest słaby już teraz, w mroźne miesiące wilgoć będzie zostawać na płytkach i w fugach jeszcze dłużej.

Woreczek z ryżem może pochłonąć trochę wilgoci, ale jego skuteczność w łazience jest ograniczona. Nie zastępuje profesjonalnego pochłaniacza ani sprawnej wentylacji. Mokry ryż trzeba wyrzucić, bo sam może zacząć brzydko pachnieć i pleśnieć.

Dlaczego lustro paruje, a fugi czernieją?

Podczas kąpieli do powietrza trafia para wodna. Gdy ciepłe, wilgotne powietrze trafia na chłodniejsze powierzchnie, na lustrze i płytkach skraplają się krople. Im większa różnica temperatur między lustrem a powietrzem, tym szybciej para się skrapla.

Jeśli kratka nie odciąga wilgoci, woda zostaje na ścianach, suficie i w fugach. Utrzymująca się wysoka wilgotność sprzyja pleśni, a jej wykwity najczęściej pojawiają się właśnie na ścianach i suficie. Mokre ręczniki na wieszakach dokładają do tego swoją porcję wilgoci.

Po prysznicu pomaga kilka nawyków. Zbierz wodę z kabiny i płytek ściągaczką. Zostaw otwarte drzwi, jeśli pozwalają na to warunki w mieszkaniu. Wywietrz pomieszczenie zaraz po kąpieli, by pozbyć się nadmiaru pary wodnej.

Kiedy czyszczenie kratki nie wystarczy

Najczęstsze przyczyny słabego ciągu to:

  • brudna kratka, czyli kurz osadzony na lamelach,
  • zanieczyszczony przewód wentylacyjny, gdy brud zalega głębiej, niż sięgniesz ręką,
  • zbyt szczelne okna, przez które do mieszkania nie dopływa świeże powietrze,
  • zbyt szczelne drzwi łazienkowe, które działają podobnie jak szczelne okna.

Na szczelne drzwi pomaga zwiększenie szczeliny pod drzwiami albo kratka w ich dolnej części. Jeśli kratka jest czysta, a listek dalej opada, przewód trzeba udrożnić. Takie zlecenie warto oddać fachowcowi.

Jeśli łazienka nie ma okna, warto rozważyć wentylator mechaniczny, który wyraźnie obniża wilgotność i ogranicza parowanie lustra. Pomaga też włączenie ogrzewania podczas kąpieli, bo cieplejsze powietrze zatrzymuje więcej wilgoci bez skraplania.

Jednego nie rób nigdy: nie zasłaniaj kratki wentylacyjnej. Niesprawna wentylacja i brak dopływu świeżego powietrza to nie tylko pleśń, ale też kwestia bezpieczeństwa domowników.

Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Więcej wpisów