Blog

Kaloryfer zimny, choć głowica stoi na 5? Wystarczy poruszyć trzpień pod spodem

Dłonie wciskają kluczem imbusowym trzpień zaworu kaloryfera bez głowicy
Spis treści
  1. Jak odblokować trzpień zaworu krok po kroku?
  2. Skąd mam wiedzieć, że to trzpień, a nie powietrze?
  3. Co oznacza cyfra 5 na głowicy?
  4. Czego nie robić z zablokowanym zaworem?
  5. Jak zapobiec temu po następnym sezonie?

Pierwszy chłodny wieczór, odkręcam głowicę w sypialni na 5, a kaloryfer po godzinie dalej jest zimny jak parapet. Pozostałe grzeją, więc piec i pompa działają. W takiej sytuacji winny jest prawie zawsze trzpień zaworu, który zastał się przez lato. Wystarczy go poruszyć, a zajmuje to kilka minut.

Jak odblokować trzpień zaworu krok po kroku?

Trzpień to mały metalowy bolec wystający z zaworu pod głowicą. Głowica go dociska i w ten sposób przymyka dopływ gorącej wody. Gdy przez kilka miesięcy stoi w jednej pozycji, potrafi się zapiec. Na zdjęciu niżej widać, jak wygląda trzpień po zdjęciu głowicy.

Zawór termostatyczny kaloryfera bez głowicy z małym metalowym trzpieniem wystającym ze środka mosiężnego korpusu
Zawór grzejnika po zdjęciu głowicy, ze środka wystaje metalowy trzpień, który trzeba poruszyć. Ilustracja wygenerowana w AI.
  1. Ustaw głowicę na maksimum, żeby łatwiej zeszła z zaworu.
  2. Zdejmij ją. Zależnie od modelu odkręcasz nakrętkę przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, zwalniasz zatrzask albo luzujesz śrubkę kluczem imbusowym.
  3. Wciśnij odsłonięty trzpień płaską końcówką imbusa albo śrubokręta. Według producenta zaworów Danfoss sprawny trzpień przesuwa się o 2-3 mm i sam wyskakuje z powrotem.
  4. Jeśli stoi w miejscu, stukaj delikatnie w bok zaworu i na zmianę wciskaj trzpień i pozwalaj mu wrócić, aż zacznie chodzić swobodnie.
  5. Obejrzyj zawór, czy nic nie kapie, i załóż głowicę z powrotem.

U mnie po kilkunastu stuknięciach trzpień puścił, a po chwili usłyszałam szum wody w rurce. Górna część grzejnika zrobiła się ciepła jako pierwsza.

Skąd mam wiedzieć, że to trzpień, a nie powietrze?

Zapieczony zawór to nie jedyna przyczyna zimnego kaloryfera, więc warto sprawdzić kilka rzeczy po kolei:

  • Grzejnik jest zimny w całości, a rurka zasilająca przy zaworze też ledwo letnia. To typowy objaw zablokowanego trzpienia.
  • Dół ciepły, góra zimna albo słychać bulgotanie. To raczej powietrze, wtedy pomaga odpowietrzenie.
  • Góra ciepła, dół chłodniejszy. Danfoss wyjaśnia, że tak właśnie wygląda prawidłowo pracujący grzejnik, bo gorąca woda wpływa górą i oddaje ciepło, schodząc w dół.
  • Zimne są wszystkie kaloryfery. Problem leży wtedy w piecu, ciśnieniu albo pompie, a nie w zaworze.

Co oznacza cyfra 5 na głowicy?

Cyfry na głowicy to nie moc grzania, tylko temperatura, którą głowica ma utrzymać w pokoju. Na popularnych skalach 3 oznacza około 20°C, a 5 około 28°C, przy czym rozkład różni się między producentami. Przekręcenie na 5 nie nagrzeje pokoju szybciej, tylko później wyłączy grzejnik. Jeśli więc kaloryfer jest zimny przy 5, a w pokoju jest chłodno, to znak, że woda do niego po prostu nie dopływa.

Pozycja z gwiazdką albo 0 zwykle nie odcina wody całkowicie, tylko chroni pokój przed wychłodzeniem. To normalne działanie, a nie usterka.

Czego nie robić z zablokowanym zaworem?

  • Nie wybijaj trzpienia młotkiem ani nie ciągnij go mocno kombinerkami na boki. Ma pracować w osi, a wygięty nie będzie szczelny.
  • Nie odkręcaj korpusu zaworu ani wkładki, jeśli nie umiesz tego zrobić przy spuszczonej wodzie. Trzpień rusza się przy pełnej instalacji, wkładka już nie.
  • Nie zostawiaj grzejnika bez głowicy na cały sezon. Bez niej zawór jest stale otwarty i kaloryfer grzeje bez regulacji.
  • Gdy przy trzpieniu pojawia się wilgoć albo kapie, przerwij i zadzwoń do hydraulika. To sygnał, że uszczelnienie zaworu jest do wymiany.

Jak zapobiec temu po następnym sezonie?

Ja po zakończeniu grzania odkręcam wszystkie głowice na maksimum. Wtedy głowica nie dociska trzpienia przez całe lato i zawór stoi otwarty, więc nie ma się w czym zapiec. Jesienią, zanim w domu zrobi się naprawdę zimno, przechodzę po pokojach i każdą głowicę przekręcam kilka razy od minimum do maksimum. W Wolsztynie i okolicy końcówka października to dobry moment na taki obchód, bo awaria w pierwszy mroźny weekend oznacza czekanie na wolny termin u fachowca.

Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Więcej wpisów