Kiedy w październiku włączam ogrzewanie, pierwsze chłodne poranki w Wolsztynie zostawiają ten sam ślad: mokre szyby od środka i wodę na parapecie. Zanim kupię pochłaniacz wilgoci, robię jeden test. Przykładam zwykłą kartkę papieru do kratek wentylacyjnych w łazience, kuchni i WC. Po chwili wiem, czy para ma którędy uciec z mieszkania.
Jak zrobić test kartki krok po kroku?
Potrzebujesz cienkiej kartki, takiej jak do drukarki. Karton się nie nada, bo jest za sztywny i nie pokaże słabego ciągu.
- Przyłóż kartkę płasko do kratki wywiewnej w łazience.
- Puść ją i patrz. Jeśli kartka przywiera do kratki, ciąg jest prawidłowy.
- Jeśli kartka odchyla się od kratki, powietrze z komina wraca do mieszkania. To ciąg wsteczny.
- Jeśli kartka po prostu opada, ciąg jest za słaby, żeby wyciągnąć wilgoć.
- Powtórz test w kuchni i w osobnym WC, a potem jeszcze raz przy uchylonym oknie.
Ostatni krok mówi najwięcej. Kiedy kartka trzyma się kratki tylko przy otwartym oknie, problemem nie jest komin, tylko brak dopływu świeżego powietrza.
Dlaczego słaby ciąg kończy się mokrymi oknami?
Parę wodną dokładamy do powietrza cały dzień: przy gotowaniu, kąpieli, suszeniu prania, a nawet oddychaniu. Gdy wilgotne powietrze trafia na zimną szybę albo ścianę, para się skrapla. Jesienią szyby szybko robią się zimne, więc widać to od razu.
Wentylacja grawitacyjna, czyli zwykłe kratki i kanały w ścianie, działa tylko wtedy, gdy powietrze ma którędy wejść i którędy wyjść. Norma PN-83/B-03430 zakłada, że z kuchni z kuchenką gazową powinno uchodzić co najmniej 70 m³ powietrza na godzinę, z łazienki 50 m³, a z osobnego WC 30 m³. Szczelne okna bez nawiewników potrafią ten przepływ prawie zatrzymać.
Kartka nie trzyma się kratki. Co sprawdzić po kolei?
- Nawiewniki w oknach. Jeśli je masz, otwórz je. Długo zamknięty nawiewnik zaburza wentylację grawitacyjną, zwłaszcza zimą.
- Szpara pod drzwiami. Powietrze musi przejść do łazienki i kuchni z pokoi. Według normy otwory w dolnej części drzwi albo szczelina pod nimi powinny mieć 200 cm² przekroju netto. Nowe drzwi bez podcięcia i gruba wycieraczka potrafią ją zamknąć.
- Sama kratka. Zdejmij ją i umyj. Warstwa kurzu i tłuszczu albo meble zabudowane tuż przy kratce mocno ograniczają przepływ.
- Ciąg wsteczny. Ogrzej mieszkanie i otwórz okna we wszystkich pomieszczeniach poza łazienką na co najmniej kilka godzin. Gdy ciąg wróci, przymykaj okna stopniowo. Jeśli po ich zamknięciu kartka znowu odpada od kratki, nawiewników jest za mało albo są za słabe.
Jaka wilgotność w domu jest w porządku?
Przy teście kartki dobrze mieć tani higrometr. Postaw go z dala od grzejnika i okna, a odczyt sprawdzaj rano i wieczorem przez kilka dni. Rozsądny zakres to około 40-60 proc. wilgotności względnej. Jeśli wynik długo trzyma się powyżej 60 proc., szukaj przyczyny w wentylacji i w tym, ile pary wytwarzasz w domu.
Pojedynczy wysoki odczyt zaraz po prysznicu niczego nie przesądza. Liczy się poziom, który utrzymuje się przez cały dzień.
Czego nie robić, gdy okna parują?
- Nie zaklejaj kratki na zimę, nawet jeśli czujesz z niej chłód. Tak zamykasz jedyną drogę dla wilgoci.
- Nie zostawiaj nawiewników zamkniętych przez cały sezon grzewczy.
- Nie zasłaniaj grzejników mokrym praniem. Jeśli suszysz ubrania w domu, rób to w pomieszczeniu z działającą wentylacją.
- Nie licz na miseczkę soli ani rośliny doniczkowe. Wiele roślin oddaje wodę do powietrza, a garść soli nie osuszy zawilgoconych ścian.
- Nie ignoruj ciągu wstecznego w kuchni lub łazience, w której stoi piecyk gazowy. Wtedy nie działaj na własną rękę, tylko wezwij kominiarza.
U mnie po otwarciu nawiewników i podcięciu drzwi do łazienki kartka trzyma się kratki nawet przy zamkniętych oknach. Szyby rano są suche, a test kartki powtarzam na początku każdego sezonu grzewczego.
