Kuchnia węglowo-drewniana z ogłoszenia za mniej niż 1 500 zł kusi ceną, ale to prawie zawsze cienka blacha bez certyfikatu emisyjnego. Taki piec trzeba wymienić po dwóch, trzech sezonach. Bez świadectwa możesz też w ogóle nie dostać zgody na podłączenie go do przewodu spalinowego.
Tani piec kosztuje dwa razy
Dobrze to widać na przykładzie człowieka, który zapłacił 1 400 zł za piec bez marki, znaleziony w internetowym ogłoszeniu. Brakowało do niego świadectwa, więc nikt nie pozwolił wpiąć go do komina, i po roku sprzęt poszedł do wymiany. Zamiast oszczędności zapłacił dwa razy: najpierw za tani piec, potem za normalny.
Nawet jeśli taki piec trafi do komina, cienka blacha długo nie wytrzyma. W porządnym urządzeniu po trzech, czterech sezonach ostrego palenia wymienia się ruszt. W kuchni za mniej niż 1 500 zł po dwóch, trzech sezonach wymieniasz cały piec.
Zapytaj o grubość blachy paleniska
Sama zawsze zaczynam od tego pytania. Palenisko z blachy cieńszej niż 4 mm skreślam od razu, bo codziennego ognia po prostu nie zniesie. Dobre krajowe kuchnie mają korpus z grubej blachy kotłowej. Kuchnie węglowo-drewniane Defro mają na przykład sprawność powyżej 75 procent.
Druga droga to żeliwo. Proste piece z mniejszych odlewni na Śląsku i w okolicach Starachowic ważą do 150 kg, nie mają elektroniki i przy rozsądnym paleniu przeżyją właściciela. Wykończenie bywa toporne: spawy są widoczne, a emalia nierówna. Za to żeliwo dłużej oddaje ciepło, a płyta nie faluje po latach. Lżejsza stal szybciej się nagrzewa i do domku na weekendy wystarczy.
Certyfikat Ekoprojektu to przepustka do komina
Piec od krajowej marki ma certyfikat zgodności z Ekoprojektem i pełną dokumentację. Pokażesz ją przy odbiorze budynku albo podczas kontroli straży miejskiej. Bez tego papieru możesz skończyć jak kupiec pieca za 1 400 zł, czyli bez zgody na podłączenie.
Dlatego proszę sprzedawcę o certyfikat przed zapłatą, a nie po dostawie. Jeśli go nie ma, cena przestaje mieć znaczenie.
Czy do tego pieca dostaniesz ruszt i szamot?
Prawdziwy test przychodzi po kilku sezonach. Ruszt się przepala, a cegła szamotowa w palenisku pęka. Krajowy producent ma magazyn z rusztami, płytami żeliwnymi i szamotem w Polsce. Dystrybutor w powiatowym mieście sprowadza część w dwa dni robocze.
Przy sprzęcie z importu na ten sam element można czekać dwa miesiące, o ile importer nie zmienił w tym czasie profilu działalności. W sezonie grzewczym oznacza to piec, który stoi zimny do wiosny.
Ile kosztuje porządny piec kuchenny
Najtańszy stalowy model krajowej produkcji to wydatek rzędu 3 000 zł, a górna granica, około 13 000 zł, dotyczy żeliwnych pieców z wymiennikiem wodnym. Żeliwny piec z regionalnej odlewni to zwykle 3 000–4 500 zł. Piec murowany przez zduna zaczyna się od 12 000 zł, a jego budowa trwa dwa tygodnie.
Moc dobierasz do tego, co ma ogrzać:
- Domek letniskowy lub kuchnia letnia: wystarczy model powietrzny o mocy 6–8 kW.
- Dom 80–120 m² z grzejnikami: potrzebna jest wersja z płaszczem wodnym o mocy 12–18 kW, do tego naczynie wzbiorcze i zawór schładzający.
Do ceny z metki doliczasz transport paletowy za 200–500 zł i wniesienie na piętro za 150–300 zł, jeśli kurier w ogóle się go podejmie. Za montaż wykonany przez uprawnionego fachowca zapłacisz od 1 000 do 2 500 zł, zależnie od przeróbek instalacji wodnej. Piec z płaszczem wodnym z transportem i podłączeniem to razem 7 700–16 000 zł, a model powietrzny z blachy kotłowej 4 200–8 500 zł. Przy tych kwotach piec za 1 400 zł, który po roku idzie na złom, nie jest żadną okazją.
